Zmiany w kodeksie Schengen nie mogą być pretekstem do zawieszani wolności podróżowania wobec obywateli państw członkowskich UE. A takie właśnie postulaty od dawna podnoszone są na granicy polsko-niemieckiej wobec obywateli polskich. - mówił dziś poseł PiS do PE Konrad Szymański podczas debaty o przyszłości strefy Schengen w Strasburgu.
Poniżej pełna treść wystąpienia:
Mimo, że mieszkam dość daleko, w Polsce, to mam wrażenie, że całkowicie rozumiem niepokoje, jakie niekontrolowana imigracja budzi we Włoszech, czy we Francji.
Imigracja z Afryki Północnej przynosi napięcia kulturowe, społeczne oraz potęguje presję na budżety socjalne państw członkowskich.
Francuzi, Włosi, Maltańczycy płacą dziś najwyższy rachunek za to, że kontrola granic zewnętrznych Unii nie działa; za to, że nie udaje nam się hamować dynamiki migracyjnej w Afryce. Jest o czym rozmawiać, nie ma powodu, by odwracać głowę od tych tematów.
Mam w tym kontekście tylko jeden apel. Zmiany w kodeksie Schengen nie mogą być pretekstem do zawieszani wolności podróżowania wobec obywateli państw członkowskich UE. A takie właśnie postulaty od dawna podnoszone są na granicy polsko-niemieckiej wobec obywateli polskich. Będzie łatwiej uzyskać porozumienie, jeśli będziemy mieli pełne gwarancje, że zmiany nie dotkną obywateli państw członkowskich.
