Kontakt

Biuro EKR w Warszawie

00-810 Warszawa,
Ul. Srebrna 16,
Telefon: (022) 699 72 88,
Fax: (022) 699 72 86
Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy
Grupa Parlamentu Europejskiego, kierująca się w swojej działalności poszanowaniem praw jednostki, zasad wolnego rynku oraz suwerenności państw członkowskich UE. Zasady te zostały zawarte w Deklaracji Praskiej, która stała się podstawą ideologiczną grupy. W skład frakcji wchodzą posłowie do PE z Prawa i Sprawiedliwości, Partii Konserwatywnej, Obywatelskiej Partii Demokratycznej, a także przedstawiciele innych partii łącznie z 8 krajów UE.

WIADOMOŚCI

Szymański: Reforma budżetu UE może uczynić z polityki spójności atrapę

Szymański: Reforma budżetu UE może uczynić z polityki spójności atrapę

„Polityce spójności, czy rolnej wyznacza się cele z zakresu polityki klimatycznej, czy badań i rozwoju. Grozi nam to sytuacją, w której co prawda zachowamy stare tytuły, działy budżetu UE, politykę spójności, czy rolną, ale będą pod nie podłożone całkowicie nowe cele. To nie byłoby uczciwe!” - mówił Konrad Szymański z PiS podczas dzisiejszego posiedzenia nadzwyczajnej komisji Parlamentu Europejskiego ds. perspektywy budżetowej na lata 2014-2020.

Komisja SURE przystąpiła dziś do pierwszej oceny sprawozdania w sprawie nowych wieloletnich ram finansowych, autorstwa posła Salvadora Garriga Polledo.

Poniżej prezentujemy pełną treść wystąpienia:

Krytykowane tu podejście sprawozdawcy oparte o poszukiwanie najszerszego możliwego mianownika nie jest tak szkodliwe. Być może takie są ramy politycznego manewru w sprawie nowej perspektywy budżetowej.

W projekcie podobają mi się fragmenty sektorowe. Sprawozdawca tam gdzie trzeba, w bardzo wyważony sposób używa słów o utrzymaniu „dotychczasowego finansowania, tam gdzie trzeba postuluje "adekwatne" finansowanie, tam gdzie trzeba, bardzo skrupulatnie mówi o wzroście finansowania. Może z jednym wyjątkiem. W sprawie dopłat bezpośrednich w ramach Wspólnej Polityki Rolnej mówimy o „uczciwszych, „fairer, zasadach ich przyznawania. To słowo było już kiedyś przedmiotem politycznego sporu w tym Parlamencie. Myślę, ze możemy się tu odważyć zastosować po prostu słowo „fair, apel o po prostu uczciwe zasady podziału dopłat bezpośrednich.

Gorzej z aspektami horyzontalnymi sprawozdania. W związku z zasadą „mainstreamingu nowych polityk do starych działów budżetu, mamy tu sytuację, w której polityce spójności, czy rolnej wyznacza się cele z zakresu polityki klimatycznej, czy badań i rozwoju. Grozi nam to sytuacją, w której co prawda zachowamy stare tytuły, działy budżetu UE, politykę spójności, czy rolną, ale będą pod nie podłożone całkowicie nowe cele. To nie byłoby uczciwe! Powstaje pytanie, w jakim stopniu polityka klimatyczna ma warunkować wydatki z zakresu polityki rolnej. W jakim stopniu badania i rozwój mają warunkować wydatki z zakresu spójności? Jest to zapewne konsekwencja nadużywania agendy Europa 2020 w projektowaniu tego dokumentu. Pamiętajmy, że Europa 2020 to był dokument, który przyjęto w drodze trudnego kompromisu. Jest on dość mglisty. Lepiej zatem, by oprzeć to sprawozdanie w większym stopniu na zapisach traktatowych, na celach tam wskazanych. Traktaty są poważniejszą podstawą w projektowaniu budżetu Unii, niż konkluzje jednego z posiedzeń Rady.

Ostatnia ze spraw to środki własne. Polityczna argumentacja za postulatem, by budżet Unii w większym stopniu był oparty o środki własne zakładała, że poniesiemy wtedy mniejsze koszty polityczne; że środki własne, automatyczne zasilanie Unii pozwolą uniknąć corocznej kłótni o poziom składki do budżetu Unii. To jest błędne założenie. Środki własne oznaczają, że Unia weźmie odpowiedzialność albo za wymiar podatków, które spadną na europejskich podatników albo za zasady poboru tych obciążeń. W obu wypadkach koszty polityczne będą znaczne.

Dwie propozycje uderzyły mnie szczególnie. Oparcie środków własnych Unii o opłaty za emisje CO2 oznacza, że przedsiębiorstwa, które kupują te licencje będą płaciły podwójnie; to oznacza, że złamana zostanie obietnica z czasów, kiedy uchwalaliśmy zasady handlu emisjami, kiedy to obiecywaliśmy, że pieniądze te wrócą w pełni do gospodarek krajowych i będą służyły tym najbardziej obciążonym branżom. Druga propozycja to europejski podatek od firm. Nie trzeba wielkiej ekspertyzy, by zauważyć, że europejskie podatki od osób prawnych nie są konkurencyjne na tle gospodarki światowej. Jeśli dziś rozważamy dodanie swoich „trzech groszy do tych obciążeń, które juz dziś ograniczają nasza konkurencyjność, to nie będziemy mieli powodu do dumy w przyszłości, bez względu na to jak szczytne cele będziemy sobie stawiali.

EKR EKR