„Warto przypominać szczególnie w tej izbie, że zagadnienia prawa małżeńskiego, prawa karnego, czy też zakres prawnej ochrony życia poczętego nie mogą być regulowane na poziomie unijnym ani wprost, ani w drodze aktywizmu sądowego tego lub innego trybunału.” - mówił dziś Konrad Szymański z PiS podczas debaty parlamentarnej w Strasburgu.
Poseł PiS do Parlamentu Europejskiego Konrad Szymański reprezentował Grupę EKR podczas dzisiejszej debaty w sprawie sytuacji praw podstawowych w Unii Europejskiej (2009-2010) po wejściu w życie traktatu lizbońskiego.
Poniżej przedstawiamy pełną treść wystąpienia
Wraz z wejściem w życie Karty Praw Podstawowych, jako dokumentu wiążącego, mamy do czynienia w Europie z dwoma konkurencyjnymi porządkami ochrony praw człowieka - jeden oparty o Kartę Praw i orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości. Drugi oparty o Konwencję Europejską oraz orzeczenia tutejszego Trybunału.
Podstawowym wyzwaniem, dostrzeganym w sprawozdaniu Kingi Gal jest zapewnienie spójności tych systemów - tak pod względem treści jak i instytucji.
Karta Praw Podstawowych nie może być interpretowana w taki sposób, by stwarzało to domniemanie nowych kompetencji Unii Europejskiej. Mówi o tym wyraźnie art. 51, ale warto przypominać, szczególnie w tej izbie, że zagadnienia prawa małżeńskiego, prawa karnego, czy też zakres prawnej ochrony życia poczętego nie mogą być regulowane na poziomie unijnym ani wprost, ani w drodze aktywizmu sądowego tego lub innego trybunału.
Takie upolitycznianie instrumentów ochrony praw człowieka może przynieść tylko jeden skutek - spadek zaufania do sądownictwa międzynarodowego.
