Parlament Europejski przyjął dzisiaj rezolucję nt. Ukrainy, w której - dzięki staraniom posłów z Grupy EKR - na pierwszym miejscu znalazł się zapis przypominający, że zgodnie z Art. 49 Traktatu o UE Ukraina, jako kraj europejski, może ubiegać się o członkostwo w UE.
Posłowie wezwali także kraje członkowskie do zniesienia obowiązku uiszczania opłat wizowych przez obywateli Ukrainy. Dzięki innym zapisom posłów z Grupy EKR PE wyraził przekonanie, że program stypendialny Erasmus powinien zostać poszerzony o studentów z krajów Partnerstwa Wschodniego.
We wczorajszej debacie, poświęconej rezolucji, w imieniu Grupy EKR głos zabrali Paweł Kowal i Marek Migalski.
Przewodniczący delegacji do komisji współpracy parlamentarnej UE-Ukraina Paweł Kowal stwierdził, że posłowie do PE powinni potraktować rezolucję nt. Ukrainy jako „list do Ukraińców, gdzie szczerze im powiemy, że się patrzymy na to, co się dzieje z zainteresowaniem. Jako sąsiedzi, którzy są gotowi otworzyć drzwi dla Ukrainy.”
Zdaniem Marka Migalskiego, Unia Europejska bardzo często stosuje podwójne standardy wobec Rosji i Ukrainy: „na tej sali są ci, którzy dla swoich strategicznych partnerów są bardzo łaskawi w kwestiach praw człowieka, wolności słowa czy prasy, natomiast bardzo mocno podwyższają poziom wobec naszych przyjaciół z Ukrainy.”
Poniżej treść wczorajszych wystąpień Pawła Kowala i Marka Migalskiego
Paweł Kowal: Powiedzmy w odniesieniu do każdego Ukraińca, że drzwi do Europy są otwarte
Minęło kilka długich tygodni od fascynującej debaty w Parlamencie Europejskim o sprawach ukraińskich. To bardzo dobrze, że na Ukrainie wyniki naszych obrad są śledzone z wielkim zaciekawieniem, większym niż w niejednym kraju Unii Europejskiej. Potraktujmy, więc naszą rezolucję jako list.
Nie list do jednej partii. Nie list do drugiej partii, ale jako list do Ukraińców, gdzie szczerze im powiemy, że się patrzymy na to, co się dzieje z zainteresowaniem. Jako sąsiedzi, którzy są gotowi otworzyć drzwi dla Ukrainy. Jako sąsiedzi, którzy są gotowi na spotkanie z obywatelami Ukrainy.
Bardzo dziękuję za te wspaniałe słowa Rebecce Harms, która bardzo dobrze czuje co trzeba w takim momencie powiedzieć. Powiedzmy szczerze o wyborach: te wybory nie zadowoliły nas. Ich standard w wielu elementach pozostawiał wiele do życzenia. Nie udało się podtrzymać tego dobrego trendu z poprzednich wyborów. Ale powiedzmy też, że jest jeszcze szansa dla Ukrainy i że my chcemy w tym pomagać.
Dlatego też powiedzmy o tym, co się dobrego dzieje i powiedzmy, że nie tylko w sferze gospodarczej, nie tylko w sferze ekonomii, ale że także w sferze politycznej, w odniesieniu do każdego Ukraińca: Drzwi do Europy są otwarte. I dobrze, że taki sygnał popłynął w tym tygodniu ze szczytu UE-Ukraina. To jest dobra koincydencja, że my dzisiaj mówimy o tym, że ta rezolucja nie jest dla jednej partii na Ukrainie. Nie jest dla drugiej partii na Ukrainie. Jest dla Ukraińców i my ją solidarnie przyjmujemy.
Marek Migalski: Wyśrubowanie standardów wobec Ukraińców jest nieuczciwe
Rozpocznę od słów pana Severina, który rzeczywiście powiedział rzecz ważną: spróbujmy pomyśleć, co my możemy zrobić dla Ukrainy, a nie co Ukraińcy mogą zrobić dla nas. Za te słowa panu Severinowi dziękuję, bo rzeczywiście to jest nasze zadanie.
To prawda, że te wybory nie przebiegały w takiej formule, w jakiej byśmy chcieli. Rzeczywiście były tam rzeczy, które miejsca mieć nie powinny. Ale ma rację pani Harms, która mówi o tym, że naszym zadaniem jest nie oglądanie się na jedną i na drugą partię, tylko zobaczenie tego czego chcą Ukraińcy i czego chcemy my, ponieważ integracja Ukrainy ze strukturami europejskimi... powiedzmy to jasno - członkowstwo w Unii Europejskiej - jest w interesie Unii Europejskiej i jest oczywiście również w interesie samych Ukraińców.
W moim przekonaniu to wyśrubowywanie standardów wobec Ukraińców jest trochę nieuczciwe, dlatego, że na tej sali są ci, którzy dla swoich strategicznych partnerów są bardzo łaskawi w kwestiach praw człowieka, wolności słowa czy prasy, natomiast bardzo mocno podwyższają poziom wobec naszych przyjaciół z Ukrainy.
Ukraińcom należy się nasza współpraca, należą się nasze słowa i to tak jak powiedział pan Svoboda - bez względu na to czy to jest obóz jeden, czy drugi. Czasami pewne podziały tutaj znikają, bo chodzi o wspólną sprawę, a wspólną sprawą jest jak najwyższa kooperacja między Unią Europejską, a Ukrainą.
