23 i 24 listopada Parlament Europejski zajmie się rozporządzeniem Rady w sprawie pomocy państwa dla kopalń węgla kamiennego. Jeśli uda się utrzymać poprawki posłów PiS i PO rozporządzenie pozwoli na dłuższe wykorzystywanie węgla kamiennego w Polsce, w Hiszpanii i w Niemczech.
"Rozporządzenie promowane przez Komisję Europejską jest napisane pod dyktando polityki klimatycznej bez uwzględnienia realiów energetycznych i społecznych." - mówił poseł PiS do PE Konrad Szymański, który jest sprawozdawcą Konserwatystów w Komisji Przemysłu.
"Kiedy Komisja przyjmowała ten tekst Komisarz ds. Energii G. Oettinger był nieobecny. Nasze poprawki są przez niego popierane. Jest prawdopodobne, że koalicja państw węglowych w PE przywróci dłuższe terminy, które pozwolą na spokojniejsze reformy na rynku energetycznym. Skoro udało nam się wygrać w komisjach, być może powtórzymy ten sukces na sesji plenarnej." - dodał.
Obecne rozporządzenie, wygasające z końcem br. stanowi, że w przemyśle węglowym pomocą państwa można wspierać trzy kategorie działań: inwestycje, działania operacyjne i działania nadzwyczajne. W nowym rozporządzeniu KE chce pozwolić na pomoc na działalność tylko pod warunkiem, że zakłady przedstawią plany zamknięcia do października 2014.
Zgodnie z opinia przyjęta przez ECON (Rapkay):
- zgoda na pomoc na działalność dla kopalń węgla tylko pod warunkiem, że zakłady przedstawią plany zamknięcia do października 2018;
- utrzymanie na dotychczasowych zasadach przepisów dotyczących tzw. działań nadzwyczajnych do 2026 r. (identycznie jak KE); np. dofinansowanie wynikające z restrukturyzacji przemysłu w latach 90. (jak: deputaty górnicze), a także odpompowywanie wody z nieczynnych kopalń, by nie zalały działających, etc.;
Opinia ITRE (Jadot) jest jeszcze korzystniejsza, ponieważ zakłada:
- możliwość wspierania nierentownych kopalń do 31 października 2020 r.
- utrzymanie dofinansowania działań nadzwyczajnych do końca 2030 r.
W 2009 roku Polska z budżetu wydała na pomoc nadzwyczajną 360 mln zł i chciałaby przedłużyć taką możliwość do 2030 r.; Polska udzieliła też pomocy w ramach inwestycji początkowych, które przyznane zostały raz, w bieżącym roku (400 mln zł); zgodnie z planem KE wspieranie inwestycji tych ma być nielegalne od przyszłego roku.
Na Polskę przypada ponad połowa unijnej produkcji węgla kamiennego, ale to Niemcy i Hiszpania otrzymują w ramach pomocy państwa największe dotacje. Wydobycie węgla dotowały także: Rumunia, Węgry i Słowenia oraz w niewielkim stopniu Słowacja.
Polska jest największym producentem węgla kamiennego w UE; z tego surowca wytwarza się 95 proc. energii elektrycznej w Polsce.
Debata parlamentarna jest przewidziana na wtorek 23 listopada, głosowanie - na środę 24 listopada.
