„Wprowadziliśmy do Strategii Energetycznej UE wszystkie kluczowe postulaty dotyczące zwalczania antyrynkowych kontraktów energetycznych, wsparcia dyplomacji UE w sporach energetycznych, w tym gazowych, rozwoju sieci LNG, gazu łupkowego, geotermii oraz pogłębiania konkurencji na rynku energetycznym Unii”, mówi Konrad Szymański z PiS, który jest sprawozdawcą EKR ds. polityki energetycznej.
Podczas dzisiejszego głosowania w Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii (ITRE) uchwalono projekt stanowiska Parlamentu w sprawach strategii energetycznej Unii Europejskiej 2011-2020 (sprawozdanie Leny Kolarskiej-Bobińskiej).
W stanowisku Komisji ITRE znalazły się wszystkie forsowane przez polskich deputowanych zapisy. Dotyczą one:
- zwalczania antyrynkowych klauzul w kontraktach energetycznych z krajami trzecimi (CA 36, chodzi np. o klauzule antyeksportowe z kontraktów gazpromowskich, które ograniczają wspólny rynek i prawo własności),
- zaangażowania unijnej dyplomacji (EEAS) w spory energetyczne (CA 34),
- rozwoju sieci europejskich terminali do gazu skroplonego typu LNG (CA 43),
- uznania konkurencji i demonopolizacji na rynku gazowym za czynnik poprawiający pozycję konsumentów prywatnych i przemysłowych (CA 10),
- priorytetowego dla europejskiej energetyki charakteru zasobów własnych w postaci m. in. Geotermii (CA 45) oraz gazu niekonwencjonalnego (CA 47).
Konserwatyści, do których w PE należą posłowie PiS, byli stroną niemal wszystkich uzgodnień kompromisowych (CA, czyli poprawek, które zastąpiły prawie 500 zgłoszonych poprawek indywidualnych).
Posłowie poparli także poprawkę dotyczącą przedłużenia okresu, w którym dopuszczalne będzie dotowanie przez państwa członkowskie kopalni węgla kamiennego do 2021 roku. Komisja pod wpływem środowisk ekologicznych skróciła ostatnio ten termin do roku 2014. Polska jest obok Hiszpanii i Niemiec jednym z krajów korzystających z tych zapisów.
Jedynym niepomyślnym głosowaniem było wpisanie restrykcyjnych celów polityki klimatycznej, dalszej redukcji emisji gazów cieplarnianych, indywidualnych zobowiązań państw członkowskich w zakresie ograniczania emisji CO2 (bez względu na zobowiązania głównych emitentów spoza UE) i wiodącej roli UE w zakresie uzyskania podczas konferencji w Cancun nowego wiążącego prawnie porozumienia międzynarodowego w zakresie ograniczenia emisji CO2.
„Dobra współpraca polskich posłów dał nam niezły dokument Parlamentu w zakresie strategii energetycznej Unii. Ten dokument będzie nam pomocny w budowaniu takie polityki energetycznej, jakiej oczekujemy od Unii Europejskiej. Będziemy się jednak nadal sprzeciwiali zapisom dotyczącym polityki klimatycznej, ponieważ wychodzą one poza zakres tematyczny dokumentu. Tak sformułowana polityka klimatyczna przyspiesza nasze odchodzenie od węgla, jako źródła energii i wpycha nas w jeszcze większą zależność od rosyjskiego gazu. Sprzeciwiamy się temu przynajmniej do czasu osiągnięcia odpowiedniej dywersyfikacji dostaw gazu do Europy Środkowej”, mówi poseł PiS do PE Konrad Szymański, sprawozdawca grupy konserwatywnej w PE ds. strategii energetycznej UE 2011-2020.
Ostatecznie głosowanie nad raportem odbędzie się w podczas posiedzenia plenarnego PE w listopadzie.
„Poprawka węglowa” Konrada Szymańskiego brzmi:
18a. [PE] uważa, że aby uniknąć znacznych negatywnych konsekwencji społeczno-gospodarczych w regionach, UE w których wydobycie węgla kamiennego jest dalej podstawą zatrudnienia, UE powinna utrzymać możliwość dotowania wydobycia węgla kamiennego do roku 2021 przez państwa członkowskie; jakiekolwiek ograniczenia w tym względzie, w szczególności od 2014 r. nieuchronnie będą prowadziły do ubóstwa, bezrobocia i innych negatywnych konsekwencji społecznych;
