Podczas bieżącego posiedzenia PE posłowie zadecydowali, że głosowanie nad rezolucją ws. Ukrainy zostanie przeniesione na najbliższą mini-sesję, która odbędzie się w Brukseli 10 i 11 listopada.
Za takim rozwiązaniem opowiedział się przewodniczący Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów w PE Michał Kamiński, który stwierdził dzisiaj podczas debaty, że głosowanie należy przesunąć głównie z powodu zbliżających się na Ukrainie wyborów samorządowych. Zdaniem Kamińskiego pozwoli to przyjąć szerszą perspektywę, m.in. dzięki uzyskaniu sprawozdań z misji obserwacyjnych.
Wczoraj, podczas debaty poświęconej Ukrainie Michał Kamiński skrytykował ton projektu w/w rezolucji:
„Nasze zaangażowanie na Ukrainie nie jest związane z popieraniem konkretnej siły politycznej, ale jest związane z popieraniem tego, by Ukraina była demokratycznym i wolnym krajem. Musimy pamiętać o tym, by Parlament Europejski nie był elementem wewnętrznej rozgrywki na Ukrainie, ale aby był strażnikiem dwóch bardzo ważnych rzeczy jednocześnie: by był strażnikiem i pomocnikiem europejskich aspiracji ukraińskiego narodu; z drugiej strony - by był strażnikiem demokracji, praw człowieka i wszystkiego tego, co uznajemy za europejskie wartości, na Ukrainie”, mówił.
Przyjmowaniu kontrowersyjnego projektu rezolucji ws. Ukrainy, przedstawionego przez Europejską Partię Ludową, którego autorzy podważają standardy demokratycznych wyborów jeszcze przed zaplanowanymi na 31 października wyborami samorządowymi sprzeciwił się także Paweł Kowal, przewodzący Delegacji do Komisji Współpracy Parlamentarnej UE-Ukraina.
