Brytyjski minister ds. europejskich David Lidington był specjalnym gościem na wczorajszym posiedzeniu Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów.
Spotkanie prowadził przewodniczący EKR Michał Kamiński, który przywitał ministra następującymi słowami: „Najpierw marzyłem o tym, aby powstała konserwatywna grupa w Parlamencie Europejskim, której mam zaszczyt przewodniczyć, co udało się zrealizować. Później trzymałem kciuki za brytyjskich konserwatystów i znowu się udało - David Cameron wprowadził się na Downing Street 10 i kieruje pracami rządu, który Pan współtworzy”.
Lidington wyraził zadowolenie z dotychczasowych osiągnięć Grupy EKR i złożył gratulacje posłom z ramienia ODS'u w związku z niedawnym zwycięstwem w wyborach parlamentarnych.
Brytyjski minister przedstawił program działań rządu i zdał relację ze spotkań, które odbył z przedstawicielami rządów europejskich. Mówił także o wzrastającym zaangażowaniu Wielkiej Brytanii w sprawy europejskie: "Europa nie może oznaczać dyktatu dwóch krajów, które narzucają warunki wszystkim pozostałym", powiedział Lidington nawiązując do niesławnego aliansu francusko-niemieckiego.
Po wstępnym przemówieniu brytyjskiego ministra miała miejsce wymiana poglądów z posłami z Grupy EKR, podczas której omówione zostało szerokie spektrum zagadnień związanych ze współpracą na poziomie Unii Europejskiej.
