Kontakt

Biuro EKR w Warszawie

00-810 Warszawa,
Ul. Srebrna 16,
Telefon: (022) 699 72 88,
Fax: (022) 699 72 86
Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy
Grupa Parlamentu Europejskiego, kierująca się w swojej działalności poszanowaniem praw jednostki, zasad wolnego rynku oraz suwerenności państw członkowskich UE. Zasady te zostały zawarte w Deklaracji Praskiej, która stała się podstawą ideologiczną grupy. W skład frakcji wchodzą posłowie do PE z Prawa i Sprawiedliwości, Partii Konserwatywnej, Obywatelskiej Partii Demokratycznej, a także przedstawiciele innych partii łącznie z 8 krajów UE.

WIADOMOŚCI

O czym milczą w Brukseli

O czym milczą w Brukseli

Polska nie jest pępkiem świata - choć na szczęście nie jest tez wyrostkiem robaczkowym Europy. A ponieważ nie jesteśmy pępkiem to to, co dzieje się u nas, nie jest wcale rozbierane na szczegóły i analizowane godzinami. W amerykańskich mediach, poza „New York Times”, przemilczano wybory prezydenckie nad Wisłą i Odrą. Na europejskich salonach o Polsce głównie się milczy. Gdyby Rzeczpospolita bardziej aktywnie i twardo zabiegała o swoje interesy w Unii Europejskiej i poza nią, wówczas o naszym kraju byłoby znacznie głośniej - tak, jak to było za rządów PiS. Teraz jest generalnie cisza. Nie ma specjalnie krytyki - cóż, sytuacja, w której rząd Tuska siedzi jak mysz pod miotłą, jest dla naszych partnerów bardzo wygodna. Polska z wozu, europejskim koniom lżej.

Ale w Brukseli i Strasburgu zgodnie milczy się o wielu rzeczach. Oto krótki spis przemilczanych w sumie tematów:

  1. Polski premier o kandydacie na marszałka Sejmu, czyli na drugą osobę w państwie, skądinąd koledze partyjnym, mówi per „Shrek”...
  2. Nowy prezydent-elekt swoimi decyzjami personalnymi kompletnie zaskakuje partyjnych kumpli, w tym szefa rządu i szefa parlamentu - czyli żrą się w partii rządzącej.
  3. Od wyborczych obietnic nowowybranego prezydenta odcinają się aktywiści jego własnej partii.
  4. Rządząca partia podzieliła się stosunkiem do politycznego pajaca i happenera, który publicznie obnosił się ze sztucznym penisem i przynosił do studia TV świński ryj. Jedni chcą go wyrzucić, inni zawiesić, inni przyklaskują. Partia rządząca zamiast ustalać plan reform dyskutuje o swoim błaźnie, dotąd używanym do ataków na politycznych oponentów - choć sąd koleżeński w jego sprawie ma zebrać się dopiero pod koniec września.
  5. Polska sprzedaje rafinerię na Litwie - ważny element niezależności energetycznej państwa, wycofując się z niej po serii tajemniczych pożarów, o które miejscowa prasa podejrzewała Rosjan.
  6. Ślimaczy się śledztwo w sprawie katastrofy, w której zginął polski prezydent i blisko setka innych ważnych Polaków. Opinia publiczna protestuje, tworzą się ruchy społeczne upamiętniające tę tragedię i żądające wyjaśnienia jej okoliczności. Rząd traktuje to jako efekt knowań opozycji.
  7. Władze w Polsce, mimo szacunków Eurostatu, czyli europejskiego GUS, że Polska wyprzedziła w ekonomicznych statystykach Holandię, będącą członkiem G-20, w ogóle nie podejmują starań o wejście naszego kraju do tej nieformalnej struktury. Dzieje się tak mimo faktu, że w światowych rankingach ekonomicznych państw Rzeczpospolita jest na miejscu 20. lub 21. (ale wtedy za Tajwanem, który oczywiście do G-20 nigdy nie będzie wpuszczony ze względu na protest Chin). Rząd Tuska w tej sprawie stosuje milczenie owiec - no to Zachód może się dziwi, ale też milczy...

Eurosalony o tym wszystkim milczą. Media zachodnie raczej też. Ale my nie możemy.

Ryszard Czarnecki
„Gazeta Polska”

EKR EKR