Kontakt

Biuro EKR w Warszawie

00-810 Warszawa,
Ul. Srebrna 16,
Telefon: (022) 699 72 88,
Fax: (022) 699 72 86
Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy
Grupa Parlamentu Europejskiego, kierująca się w swojej działalności poszanowaniem praw jednostki, zasad wolnego rynku oraz suwerenności państw członkowskich UE. Zasady te zostały zawarte w Deklaracji Praskiej, która stała się podstawą ideologiczną grupy. W skład frakcji wchodzą posłowie do PE z Prawa i Sprawiedliwości, Partii Konserwatywnej, Obywatelskiej Partii Demokratycznej, a także przedstawiciele innych partii łącznie z 8 krajów UE.

WIADOMOŚCI

Faul Andrzeja Wajdy

Faul Andrzeja Wajdy

Kolejna skandaliczna wypowiedź Andrzeja Wajdy zasmuca. Przed wyborami pan reżyser obnażył się w prasie francuskiej, teraz puściły mu hamulce moralne w prasie włoskiej (konkretnie: w „La Repubblica”). Słowa Wajdy: „Prezes PiS wykorzystuje mity męczeństwa w walce politycznej” są absolutnie żenujące. Tak nikczemnie nie powinien mówić nikt. A przecież od sławnego reżysera wymaga się więcej. A raczej wymagało się…

To słowa głęboko nieprawdziwe, a etycznie obrzydliwe. Gdy tak nikczemnie gada Palikot - to już jego chamstwo nie dziwi, choć dalej godne jest najwyższego potępienia. Co jednak począć, gdy takim właśnie językiem Palikota, językiem nienawiści i agresji mówi słynny, opromieniony laurami, polski reżyser? Milczeć w zaambarasowaniu? Wzruszyć ramionami? Udać, że nie zauważa się takiego wybryku? Zwalić to na upały? Nie. Świństwo musi być nazwane świństwem. Nazywajmy rzeczy po imieniu. Niezależnie, czy takie obrzydlistwa wypowiada Palikot, koleś spod budki z piwem, czy też tzw. autorytet moralny.

Nieładnie, Panie Andrzeju, nieładnie - po prostu obrzydliwie. A arogancja zaślepia: mówi Pan o rzeczy, która nie miała miejsca, obraża Pan człowieka, polityczna niechęć jest dla Pana ważniejsza niż fakty. Szkoda, że to właśnie Pan…

Sprawa jednak ma jeszcze jeden wymiar: to kolejny przypadek, gdy polski intelektualista wykorzystuje media zagraniczne, aby załatwić wewnątrzkrajowe porachunki. Czynił to już Wajda, czyniło to już wielu przed nim i polityków i artystów i dziennikarzy.

Uważam - a pogląd ten podziela zapewne większość moich rodaków - że pranie polskich brudów w międzynarodowej pralce szkodzi naszemu krajowi. Wajda racji nie ma za grosz. Ale gdyby ktokolwiek inny i w jakiejkolwiek innej sprawie ją miał, to też nie należałoby używać do wewnętrznej polskiej walki politycznej obcego zagranicznego forum. Takie rzeczy po prostu szkodzą Polsce.

Wajda jest zbyt inteligentny, żeby tego nie wiedzieć. A jednak fauluje. Wystawia sobie w ten sposób doprawdy najgorsze z możliwych świadectw.

Ryszard Czarnecki
„Warszawska Gazeta”

EKR EKR