Kontakt

Biuro EKR w Warszawie

00-810 Warszawa,
Ul. Srebrna 16,
Telefon: (022) 699 72 88,
Fax: (022) 699 72 86
Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy
Grupa Parlamentu Europejskiego, kierująca się w swojej działalności poszanowaniem praw jednostki, zasad wolnego rynku oraz suwerenności państw członkowskich UE. Zasady te zostały zawarte w Deklaracji Praskiej, która stała się podstawą ideologiczną grupy. W skład frakcji wchodzą posłowie do PE z Prawa i Sprawiedliwości, Partii Konserwatywnej, Obywatelskiej Partii Demokratycznej, a także przedstawiciele innych partii łącznie z 8 krajów UE.

WIADOMOŚCI

Polacy zdobyli Kreml

Polacy zdobyli Kreml

Wszyscy- i słusznie, oczywiście- celebrują rocznicę powstania Państwa Podziemnego i największej podziemnej armii Europy - AK. Jednak niemal niepostrzeżenie przemknęła.inna rocznica innej wielkiej polskiej chwały. Oto w ostatnią niedzielę minęło 399 lat od czasu, gdy polskie wojska zajęły Kreml...

Szkoda, że tej pięknej rocznicy nie chcieli zauważyć politycy, dziennikarze i eksperci od wszystkiego. Mogliby to uczynić chociażby Donald Tusk, z wykształcenia historyk. Rozumiem, że o Niemczech i Niemcach mówić nie chce, bo kanclerz Merkel rzuciła kiedyś na niego urok (kiedyś w rozmowie z pewnym polskim politykiem stwierdziła, że w razie problemów z ratyfikacja Traktatu lizbońskiego w kontekście sposobu glosowania w Radzie UE ona „Tuska bierze na siebie”...), ale o Rosji i chwale polskiego oręża mógłby pan premier choćby się zająknąć. Chyba, że patriotyzm dla niego równa się ubieraniu się w biało - czerwony szalik przy okazji meczów piłkarskich, czy zwycięstwie (swoim, oczywiście) w wyborach.

Cztery wieki temu nasi zdobyli Kreml. Powstaje retoryczne pytanie: i komu to przeszkadzało? Mogliśmy to rozegrać lepiej. Gdyby polski król zdecydował się, aby jego syn został carem Rosji - wszakże pod warunkiem przejścia na prawosławie - historia Rzeczpospolitej potoczyłaby się inaczej. Nie tylko zresztą Rzeczpospolitej- także całej Europy Środkowo - Wschodniej i Wschodniej. Ale król Zygmunt III był gorliwym katolikiem, konwersji syna nie chciał, wiara była dla niego ważniejsza, niż budowa dynastycznego imperium. Pewnie i szkoda. Nasi rodacy 399 lat temu zdobyli i utrzymali przez dłuższy czas stolicę Rosji, czego nie udało się ani Francji Napoleona na początku XIX wieku ani Niemcom Hitlera podczas II wojny światowej.

„Zająć Moskwę” - to marzenie rozpalało głowy i wybitnych strategów, jak Cesarz Francuzów, jak i zbrodniarzy, jak Adolf H. Rzecz niemożliwa, której nie udało się uczynić nikomu już potem (oprócz 35 dniowego panowania Francuzów nad jej zgliszczami w 1812) - a dokonali jej Polacy. To powód do wielkiej chwały. i nawet jeżeli chcemy mieć jak najlepsze relacje z rosyjskim niedźwiedziem - a przecież chcemy, bo lubimy zwierzęta w naszym europejskim, a nawet w sąsiednim euroazjatyckim lesie - to przypominanie tych dni, miesięcy, lat polskiej wiktorii i polskiego panowania w Moskwie i nad Moskwą nie powinno chyba szczególnie rozzłościć naszych dalszych wschodnich sąsiadów (bliższych tylko przez obwód królewiecki). Przecież oni swoim świętem uczynili dzień, gdy pozbyli się „polskich okupantów” z tegoż Kremla dwa lata po zdobyciu przez nas Moskwy....

Skądinąd to nawet miłe z ich strony: dzięki temu w zachodnich mediach po raz pierwszy w wielu przypadkach pojawiła się informacja, że Polacy kiedykolwiek zajęli stolicę Rosji, panowali tam w XVII wieku i dopiero rosyjskie powstanie narodowe spowodowało, że musieli ustąpić pola... Warto pamiętać o dacie zdobycia Kremla przez Polaków. To był przejaw ówczesnej polskiej siły, polskiego „powera”, potęgi państwa, które z terytoriami lennymi liczyło 1.300.000 km2, a więc 4 razy więcej niż teraz!. Właśnie dlatego trzeba dziś o tym mówić. Dziś - w czasach odgórnego rządowego „minimalizmu” narodowego.

Ryszard Czarnecki

Poseł do Parlamentu Europejskiego

EKR EKR