Kontakt

Biuro EKR w Warszawie

00-810 Warszawa,
Ul. Srebrna 16,
Telefon: (022) 699 72 88,
Fax: (022) 699 72 86
Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy
Grupa Parlamentu Europejskiego, kierująca się w swojej działalności poszanowaniem praw jednostki, zasad wolnego rynku oraz suwerenności państw członkowskich UE. Zasady te zostały zawarte w Deklaracji Praskiej, która stała się podstawą ideologiczną grupy. W skład frakcji wchodzą posłowie do PE z Prawa i Sprawiedliwości, Partii Konserwatywnej, Obywatelskiej Partii Demokratycznej, a także przedstawiciele innych partii łącznie z 8 krajów UE.

WIADOMOŚCI

Pytania o kulisy tragedii

Pytania o kulisy tragedii

Polityczna poprawność albo zwykle dziwactwo rozpanoszyło się w kontekście śledztwa związanego z tragedią 10 kwietnia. Większość mediów, wielu polityków i „obserwatorów” uznaje, że jakiekolwiek pytania odnośnie zachowania strony rosyjskiej przy tym dramacie są niestosowne (?), niepotrzebne albo wręcz są elementem kampanii wyborczej PiS. Co za bzdura, co za pomieszanie pojęć!!!

Gdyby do takiej tragedii doszło we Francji, Wielkiej Brytanii, Niemczech czy Hiszpanii główne media tygodniami prowadziłyby niezależne śledztwa, mnożyłyby pytania i wątpliwości. U nas najpierw w modzie było sugerowanie, że winę za wypadek ponosi śp. Prezydent Kaczyński, który rzekomo miał zmuszać do lądowania pilotów (już kilkadziesiąt minut po katastrofie mówiła o tym wprost w Radiu TOK FM min. Julia Pitera z PO!), a gdy nic nie potwierdziło tych bzdur teraz z kolei w modzie jest „ranka w ciemno” z Rosją, chwalenie władz rosyjskich za pomoc (?) i ich nic niekosztujące wyrazy współczucia. Za to za wszelką cenę unika się trudnych pytań odnośnie zachowania rosyjskiej obsługi naziemnej lotniska w Smoleńsku czy też dziwnych przesłuchań w Moskwie rodzin tragicznie zmarłych w katastrofie czy wreszcie nieudostępnienie wciąż „czarnych skrzynek” stronie polskiej przez prokuratorów rosyjskich oraz nieustalenie wciąż, mimo upływu kilku tygodni, rzeczywistej godziny rozbicia się TU-154. To wszystko pytania absolutnie podstawowe, rzeczy zadziwiające, niezrozumiałe i budzące coraz więcej wątpliwości nie u sensatów, a u poważnych ekspertów.

Ale, zdaje się, polityczne i medialne salony, uznały, że w tej sprawie - by użyć tytułu słynnej książki Józefa Mackiewicza - „Nie trzeba głośno mówić”. Tymczasem polska racja stanu, dążenie do prawdy i wreszcie elementarna ludzka przyzwoitość każe stawiać pytania, drążyć temat i nie słuchać tych, którzy najpierw pluli na prezydenta Kaczyńskiego, a teraz każą nam cicho siedzieć.

Ryszard Czarnecki
„Gazeta Finansowa”

EKR EKR