Energia atomowa będzie odgrywała rosnącą rolę w polityce energetycznej Unii Europejskiej.
Dla Polski rozwój energetyki jądrowej oznacza:
• zmniejszenie zależności od rosyjskich surowców energetycznych,
• bezpieczeństwo energetyczne przy jednoczesnym
• zmniejszaniu emisji CO2.
Według wstępnych ocen rządu, wielkopolski Klempicz może być miejscem realizacji jednej z
dwóch pierwszych polskich elektrwoni jądrowych, które mogą rozpocząć pracę już w 2020 roku.
Dla Wielkopolski oznacza to nie tylko
• miejsca pracy przy realizacji projektu oraz jego utrzymaniu, ale także
• szansę na lepszą dostępność energii elektrycznej w sieciach przesyłowych obsługujących Poznań, wielkopolski przemysł i inne miasta regionu.
Realizacja projektów jądrowych budzi uzasadnione emocje społeczne. Realizacja elektrowni jądrowej w Klempiczu wymaga rzeczowej debaty z mieszkańcami regionu i stabilnego poparcia
społecznego. Nieznaczna przewaga Klempicza nad Kopaniem jest dziś zasługą właśnie czynnika społecznego, lepszego zrozumienia tej kwestii przez mieszkańców. By utrzymać pozycję Klempicza na liście inwestycji jądrowych w Polsce trzeba utrwalić społeczne zrozumienie dla tego planu. Będzie to możliwe przy współpracy wszystkich znaczących partii politycznych Wielkopolski.
Warto przy tej okazji przypomnieć, że Polska od lat. 60-tych realizuje projekty nuklearne. Centralne Składowisko odpadów Promieniotwórczych w Różanie funkcjonujące od 1960 r. nie
spowodowało żadnego zagrożenia dla okolicznej ludności – nie zanotowano tam w żaden sposób podwyższonego poziomu radioaktywności.
Warto polski projekt jądrowy umieścić także w kontekście europejskim.
Po pierwsze, należy zabiegać aby w Polsce zastosowano technologię przyszłości a więc recykling zużytego paliwa jądrowego (cykl zamknięty). Pozwala to na istotne zmniejszenie objętości
odpadów i skrócenie czasu ich rekultywacji. Dopiero tak zrekultywowane paliwo winno trafiać do głębokich składowisk geologicznych.
Po drugie, należy rozważyć jak odnieść się do projektu wspólnego składowiska odpadów radioaktywnych dla całej UE. Takie rozwiązanie może stanowić szczególną gwarancję bezpieczeństwa składowanych odpadów oraz korzyści ekonomiczne jednak jest problematyczne np. ze względu na kwestie transportu odpadów do takiego składowiska.
Konrad Szymański
Poseł PiS do Parlamentu Europejskiego
Członek Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii
