„Czy Rada zareaguje na dyskryminację mniejszości narodowych, a zwłaszcza mniejszości polskiej na Białorusi?” - pytał poseł PiS do PE Ryszard Czarnecki w swojej interpelacji. Podkreślił także, że szykanowanie mniejszości narodowych przez władze z Mińska przybrało na sile, przejawiając się, m.in., w aresztowaniach liderów polskich organizacji i w rekwirowaniu ich własnosci.
W odpowiedzi, Rada wyraziła zaniepokojenie w związku z coraz bardziej licznymi przypadkami łamania praw człowieka w tym kraju. Przypomniała także, że w sprawę zaangażowana jest szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton, dla której kwestie prześladowania polskiej mniejszości narodowej przez białoruskie władze - w tym próby narzucenia władz Związkowi Polaków na Białorusi - nie są wewnętrzną sprawą Białorusi. Rada zdeklarowała się również do dalszego monitorowania sytuacji.
„Cieszę się z odpowiedzi Rady, ponieważ uzyskałem wyraźne potwierdzenie, że Unia Europejska sprzeciwia się i będzie się sprzeciwiać dyskryminacji Polaków na Białorusi, a przestrzeganie praw człowieka w tym kraju będzie priorytetem w relacjach między Brukselą a Mińskiem” - komentował odpowiedź Rady Czarnecki.
Poniżej treść interpelacji i odpowiedź Rady
Czy Rada zareaguje na dyskryminację mniejszości narodowych, a zwłaszcza mniejszości polskiej na Białorusi? Nasiliło się to szczególnie w ostatnich tygodniach. Dokonuje się licznych i powtarzających się aresztowań liderów polskich organizacji i rekwiruje się ich własność, np. budynków, gdzie mieszczą się polskie związki i stowarzyszenia.
Odpowiedź Rady
(…) UE wyraża zaniepokojenie w związku z niedawnym pogorszeniem sytuacji na Białorusi oraz liczniejszymi przypadkami łamania praw człowieka. UE postrzega sytuację związaną z Unią Polaków jako element pogarszających się tendencji, których kolejnymi niepokojącymi sygnałami są brak swobody wypowiedzi i zrzeszania się, wzmożony nadzór nad mediami i presja wywierana na dziennikarzy, nowe prawo ograniczające możliwość korzystania z Internetu oraz nękanie działaczy opozycji.
W swym oświadczeniu z dnia 16 lutego Wysoka Przedstawiciel Unii ds. Zagranicznych i Polityki Bezpieczeństwa Catherine Ashton wyraziła zaniepokojenie sytuacją polskiej mniejszości na Białorusi, a w szczególności akcją policji prowadzącą do wydalenia przedstawicieli społeczności z lokali będących jej własnością, zatrzymaniami członków społeczności, a także podjętą przez Mińsk próbą narzucenia Unii Polaków nowego przewodnictwa. Obawy te zostały także przekazane kanałami dyplomatycznymi władzom Białorusi.
(…) Podczas krótkiego spotkania z ministrem spraw zagranicznych Siergiejem Martynowem, przy okazji objęcia urzędu przez prezydenta Janukowicza w Kijowie w dniu 25 lutego, Wysoka Przedstawiciel Ashton wyraziła poważne obawy dotyczące łamania praw człowieka i zauważyła, że kwestia Unii Polaków nie jest „sprawą wewnętrzną” Białorusi.
Rada zamierza kontynuować unijną politykę warunkowego zaangażowania, wspieraną także przez czołowych białoruskich prodemokratycznych i proeuropejskich przywódców takich jak Aleksander Milinkiewicz.
Jednocześnie sprawą najwyższej wagi jest to, by Białoruś przestrzegała swych międzynarodowych i związanych z członkostwem w OBWE zobowiązań, w tym w zakresie ochrony i wspierania praw mniejszości.
W interesie UE leży dążenie do nawiązywania kontaktów z Białorusią, aby rozwijać wspólne wartości i zasady.
UE nadal będzie monitorować sytuację w zakresie praw człowieka na Białorusi i będzie utrzymywać tę kwestię wśród priorytetów agendy związanej z dialogiem politycznym prowadzonym z tym krajem.
