Z całą pewnością sędzia Goldstone nie może być metrem Sèvres obiektywizmu. Zagłosowałem przeciwko temu sprawozdaniu, ponieważ mam takie wrażenie, że to sprawozdanie usiłuje przedstawić sytuację na Bliskim Wschodzie jak biało-czarny film, gdzie Izrael jest tym schwarz charakterem - jest tym czarnym bohaterem.
To absolutnie bardziej złożone. Wydaje mi się, że powinniśmy unikać tak jednostronnych, jednoznacznych osądów. Ja sam, osobiście byłem - sądzę, że Pan Przewodniczący również - w miejscowości Sderot ostrzelanej kilkuset pociskami, jak mówił pan Takkula niedawno, przez bojowników Hamasu. Myślę więc, że to sprawozdanie nie jest czymś, czym specjalnie Parlament Europejski będzie chwalił się w przyszłości.
