Kontakt

Biuro EKR w Warszawie

00-810 Warszawa,
Ul. Srebrna 16,
Telefon: (022) 699 72 88,
Fax: (022) 699 72 86
Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy
Grupa Parlamentu Europejskiego, kierująca się w swojej działalności poszanowaniem praw jednostki, zasad wolnego rynku oraz suwerenności państw członkowskich UE. Zasady te zostały zawarte w Deklaracji Praskiej, która stała się podstawą ideologiczną grupy. W skład frakcji wchodzą posłowie do PE z Prawa i Sprawiedliwości, Partii Konserwatywnej, Obywatelskiej Partii Demokratycznej, a także przedstawiciele innych partii łącznie z 8 krajów UE.

WIADOMOŚCI

17 września i łapska Putina

17 września i łapska Putina
Ziemia jest okrągła, po wiośnie jest lato, a Katyń jest ludobójstwem - tak najkrócej skomentować można przygotowaną przez Sejm uchwałę w związku z 70. rocznicą agresji Rosji Sowieckiej na Polskę. Uchwała rodziła się w strasznych bólach porodowych, ponieważ większość jej akuszerów (PO, lewica i PSL) chciała nadać jej taki kształt, żeby się podobała wszystkim, a zwłaszcza Rosjanom. Przedstawiciele koalicji rządowej i SLD widać nie znają mądrego, polskiego powiedzenia: jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził. Uchwała więc będzie - i Bogu dzięki. Szkoda tylko czasu, atłasu, nerwów i trochę żenującego spektaklu, w którym nieliczne grono prowincjonalnych, jak się okazało, aktorów usiłowało - z nienawiści do Kaczyńskich i PiS-u lub wrodzonej głupoty - pomniejszyć tragedię tysięcy polskich oficerów wojska i policji w Katyniu.

Duża część klasy politycznej zachowywała się tak, jakby objadła się szaleju, a Putin i jego kompania zacierali łapska. Ten gorszący spektakl minimalizowania własnych, polskich cierpień już się kończy, ale trudno będzie zapomnieć politykom Platformy, SLD i PSL tych żenujących wygłupów. Ewidentnie odbywały się one kosztem polskiego interesu narodowego i prawdy historycznej.

Nie mogę kompletnie pojąć niektórych wypowiedzi towarzyszących temu gorszącemu spektaklowi - przy całym szacunku dla jej autorów. W minioną środę, w Programie 3 Polskiego Radia, Tadeusz Iwiński z SLD zmartwił się, że Sejm przyjmuje uchwały taśmowo (!), a powinien tylko kilka w ciągu roku - a w ogóle to „nie każda rocznica powinna być pretekstem do uchwały sejmowej”… I cóż można odpowiedzieć panu profesorowi? Że jest to okrągła 70. rocznica? Czy według przedstawiciela lewicy mamy czekać do setnej?

Z kolei przedstawiciel PO Paweł Olszewski opowiada rzeczy wręcz niebywałe. W ostatni wtorek w TVP INFO zaprezentował czystą kwintesencję narodowego minimalizmu i żenującego, aintelektualnego dostosowywania się za wszelką cenę do tego, co sądzą, czy chcą inne nacje. Przykładem tego są słowa Posła Olszewskiego, że skoro „podejmujemy uchwały, które mają znaczenie międzynarodowe, więc musimy (! - dop. RCz.) dostosować się do zasad międzynarodowych”.

Patrząc na to, co wyrabiali politycy w sprawie uchwały upamiętniającej 17 września 1939 roku, zwłaszcza PO, ale też w dużej mierze SLD, chciałoby się zakrzyknąć: „Kończ, Waść, wstydu oszczędź!”. Na szczęście nie jest tak, jak u Sienkiewicza - adresat owego zawołania tego pojedynku nie wygrał.

Ryszard Czarnecki
„Warszawska Gazeta”
EKR EKR