Podczas przesłuchań kandydata na komisarza ds. energii Günthera H. Oettingera, poseł PiS do PE Konrad Szymański podniósł sprawę rosnącego uzależnienia UE od importu gazu z Rosji.
Poseł PiS zwrócił uwagę, że „na skutek realizacji Gazociągu Północnego na Morzu Bałtyckim oraz Gazociągu Południowego na Morzu Czarnym uzależnienie Unii od rosyjskiego gazu przekroczy 60%. Rosja oficjalnie, w swej doktrynie obronnej, uznaje surowce energetyczne za element presji politycznej. Czy widzi Pan ryzyko polityczne, które wynika z tego uzależnienia? Czy przyspieszy Pan realizację projektu Nabucco?” - pytał K. Szymański.
W drugiej części wystąpienia poseł PiS pytał o „klauzule przeznaczenia” w europejskich kontraktach Gazpromu, które zabraniają obrotu gazem Gazpromu na rynku europejskim. „Te klauzule są obecne np. w niemieckich kontraktach Gazpromu i są sprzeczne z prawem europejskim, z zasadą swobodnego przepływu dóbr. Czy zamierza Pan tolerować takie zapisy?” - mówił K. Szymański.
G. Oettinger w odpowiedzi stwierdził, że „zna troski wynikające z rosnącego uzależnienia UE od Rosji i że traktuje je poważnie. Blokowanie Nord Streamu byłoby dzisiaj niewłaściwe. Trzeba jednak postawić większy nacisk na dywersyfikację przez Nabucco, transport morski i połączenia na Morzu Śródziemnym.” W zakresie klauzul przeznaczenia kandydat na komisarza ds. energii, zasłonił się brakiem kompetencji i faktem podpisania tych umów w czasie, kiedy nie był komisarzem.
„Z odpowiedzi, których udzielał Oettinger wynika jasno, że lepiej niż jego poprzednik rozumie rolę dywersyfikacji dostaw dla bezpieczeństwa energetycznego. Problemem jest pasywność w deklaracjach dotyczących rosnącego udziału Gazpromu w rynku europejskim. Powodem mogą być jego silne związki z niemieckim przemysłem energetycznym, który promuje takie poglądy w Unii Europejskiej.” - mówił Konrad Szymański po zakończeniu przesłuchań w Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii.
