Kontakt

Biuro EKR w Warszawie

00-810 Warszawa,
Ul. Srebrna 16,
Telefon: (022) 699 72 88,
Fax: (022) 699 72 86
Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy
Grupa Parlamentu Europejskiego, kierująca się w swojej działalności poszanowaniem praw jednostki, zasad wolnego rynku oraz suwerenności państw członkowskich UE. Zasady te zostały zawarte w Deklaracji Praskiej, która stała się podstawą ideologiczną grupy. W skład frakcji wchodzą posłowie do PE z Prawa i Sprawiedliwości, Partii Konserwatywnej, Obywatelskiej Partii Demokratycznej, a także przedstawiciele innych partii łącznie z 8 krajów UE.

WIADOMOŚCI

Międzynarodowe buble 2009!!!

Międzynarodowe buble 2009!!!

W polityce międzynarodowej w minionym roku bubli było sporo. Kandydatów na mistrzów bubla mieliśmy co niemiara, w tym także rodzimego chowu. A oto moja subiektywna klasyfikacja:

  1. Komitet Pokojowej Nagrody Nobla w Oslo - za nagrodzenie Baracka Husseina Obamy. Za co? No, właśnie. Za nic.

  2. Premier Putin - za rosyjsko-białoruskie manewry pod polską granicą. Historia, jeśli się powtarza, to tylko jako farsa. „To se ne vrati”, panie KGB. Nie te czasy, nie ta armia, nie ta Rosja.

  3. Kanclerz Merkel - za tolerowanie wzrostu politycznej roli Eriki Steinbach (skądinąd członka władz CDU - partii, której szefem jest Merkel)

  4. Premier Słowacji Robert Fico - za dyskryminację mniejszości węgierskiej oraz przedwczesne wprowadzenie euro, co spowodowało ostry kryzys gospodarczy w tym kraju. Partia Fico należy do Międzynarodówki Socjalistycznej - czyżby więc stosunek do Węgrów był przejawem narodowego socjalizmu?

  5. Prezydent Francji Nicolas Paul Stéphane Sarkozy - za permanentną arogancję i wielkopańskie popędzanie prezydentów Polski i Czech do ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego

  6. Prezydent USA Barack Hussein Obama - za bezkrytyczną miłość do Kremla i całkowitą zmianę stosunków Waszyngton-Moskwa

  7. Prezydent Litwy Dalia Grybauskaite - za aprobowanie skandalicznej, wielopłaszczyznowej dyskryminacji Polaków w jej kraju oraz „odpuszczenie” relacji z Ukrainą i Gruzją na ołtarzu poprawy relacji z Rosją (oczywiście pod pretekstem zysków ekonomicznych - czyli prezydent Grybauskaite dała się nabrać na stary numer Moskwy)

  8. ONZ - za skandaliczne marnotrawstwo pieniędzy (pochodzących m.in. z polskiej składki członkowskiej)

  9. Catherine Ashton - za kompletne nieprzygotowanie do funkcji „szefowej dyplomacji” UE

  10. Herman van Rompuy - za to, że dał się wybrać na stanowisko „prezydenta” Unii, choć nic nie znaczy i nic znaczyć nie będzie, a jego funkcja to fikcja

  11. Minister Spraw Zagranicznych RP Radek Sikorki - za sugestię, że z czasem Rosja może zostać... członkiem NATO! Zrobił to, aby udowodnić, że nie jest rusofobem - a taki, jak wiadomo, nie może być „gensekiem” NATO. Funkcję diabli wzięli - wstyd pozostał.

  12. Lider socjalistów w Parlamencie Europejskim Martin Schulz - za krytykę... Traktatu Lizbońskiego (!), którego wcześniej był gorącym entuzjastą. Mądry Niemiec po szkodzie?

  13. Premier RP Donald Tusk - za namolne powtarzanie, że „z Polską liczą się w Europie”. Liczą się za jego premierostwa, owszem, na... zdjęciu po szczycie UE. Sam Tusk ciężko pracuje na opinię „Yes-mana”: cokolwiek zaproponuje Berlin, Paryż czy Bruksela zawsze słyszy „yes” i potakiwanie...

  14. Komisarz UE ds. konkurencji Neelie Kroes - za likwidację polskich stoczni w tym samym czasie, gdy akceptowała pomoc Berlina dla stoczni niemieckich

  15. Premierzy Szwecji: Fredrik Reinfeldt oraz Finlandii Matti Vanhanen - za wyczyszczenie butów prezydentowi Rosji, czyli nagłą zmianę stanowiska ws. Gazociągu Północnego i powiedzenie w tej sprawie Moskwie „TAK”.

Kolejność jest losowa. Autorzy wielu z tych bubli ciężko zaszkodzili mojemu krajowi.

Ryszard Czarnecki

„Gazeta Polska”

EKR EKR