Kontakt

Biuro EKR w Warszawie

00-810 Warszawa,
Ul. Srebrna 16,
Telefon: (022) 699 72 88,
Fax: (022) 699 72 86
Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy
Grupa Parlamentu Europejskiego, kierująca się w swojej działalności poszanowaniem praw jednostki, zasad wolnego rynku oraz suwerenności państw członkowskich UE. Zasady te zostały zawarte w Deklaracji Praskiej, która stała się podstawą ideologiczną grupy. W skład frakcji wchodzą posłowie do PE z Prawa i Sprawiedliwości, Partii Konserwatywnej, Obywatelskiej Partii Demokratycznej, a także przedstawiciele innych partii łącznie z 8 krajów UE.

WIADOMOŚCI

Szymański: Rosja otwiera kolejny spór energetyczny

Szymański: Rosja otwiera kolejny spór energetyczny

Rosja – jak co roku – otwiera kolejny spór energetyczny. Tym razem został zakręcony kurek z rosyjską ropą, która płynie do Białorusi. Wczoraj Rosjanie powrócili do przesyłania ropy przez rurociąg Drużba, ale problem pozostał. Mimo licznych traktatów, mimo promoskiewskiej polityki Mińska, mimo traktatu celnego, jaki od roku łączy Rosję, Białoruś i Kazachstan, mamy kolejny zimowy spór o surowce energetyczne. To powtórka z początku roku 2007. Wtedy też rosyjska ropa przestała być dostarczana na Białoruś. 800 tysięcy baryłek tej ropy trafia dziś do Polski i Niemiec. Jak widać każdy spór energetyczny za naszą wschodnią granicą ma znaczenie dla polskiego przemysłu i Polski.

Polityka PO-PSL w kwestii dywersyfikacji dostaw gazu i ropy naftowej oraz bezpieczeństwa energetycznego nie różni się niczym od polityki rządu w innych sferach. Mamy przerost słów nad czynami.

Pojęcie bezpieczeństwa energetycznego zostało wprowadzone na listę priorytetów polityki polskiej przez rządy PiS. Donaldowi Tuskowi nie starczyło odwagi, by otwarcie podważyć kluczowe znaczenie tego postulatu, w którym splata się polityka międzynarodowa, unijna, polityka ochrony środowiska, klimatyczna oraz nasza własna polityka przemysłowa.

Jednak po bezpieczeństwie energetycznym zostały tylko deklaracje i to nie wszystkie…

Mimo corocznych kryzysów gazowych i naftowych na wschodniej granicy, rząd zachowuje dobre samopoczucie.

W sprawie Gazociągu Północnego mamy do czynienia z milczeniem, które jest interpretowane przez polityków niemieckich jako zgoda na realizację tej inwestycji. Tu zabrakło nawet słów.

W zakresie polityki dywersyfikacji, mamy co prawda słowa – poparcie dla projektów rozpoczętych za rządów PiS – ale nie idą za tymi uspakajającymi słowami żadne czyny.

Wręcz przeciwnie. Ostatni wieloletni kontrakt gazowy z Rosją podważa sens ekonomiczny budowy gazoportu w Świnoujściu, który miał nam dać swobodę w zakresie doboru dostawców gazu. Co więcej utrudni on uzyskanie przez Polskę przewag na rynku gazowym, które wiążą się z gazem niekonwencjonalnym, pozyskiwanym z kopalni (metan) oraz z łupków. Te nowoczesne metody zmieniły rynek gazowy w USA i dziś amerykańskie firmy rozpoczęły prace badawcze na polskim Pomorzu. Jeśli dzięki umowie z Gazpromem, będziemy na długie lata skazani na gaz z Rosji, to nawet jeśli ten niekonwencjonalny gaz popłynie, to Amerykanie będą mogli go jedynie sprzedawać, bez żadnej istotnej zmiany dla polskich interesów strategicznych.

Przy okazji tracimy wiarygodność jako główny adwokat realnej dywersyfikacji w Unii Europejskiej. Różnica między deklaracjami a czynami jest przecież doskonale widoczna w Brukseli. Trudniej będzie nam zabiegać o unijne inwestycje w nowe drogi transportu (np. Nabucco), jeśli sami wiążemy kontraktowo rynek nie tylko swój, ale pośrednio także europejski z surowcami z Rosji.

Konrad Szymański

Wielkopolski Poseł PiS do Parlamentu Europejskiego, członek Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii PE

EKR EKR