Kontakt

Biuro EKR w Warszawie

00-810 Warszawa,
Ul. Srebrna 16,
Telefon: (022) 699 72 88,
Fax: (022) 699 72 86
Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy
Grupa Parlamentu Europejskiego, kierująca się w swojej działalności poszanowaniem praw jednostki, zasad wolnego rynku oraz suwerenności państw członkowskich UE. Zasady te zostały zawarte w Deklaracji Praskiej, która stała się podstawą ideologiczną grupy. W skład frakcji wchodzą posłowie do PE z Prawa i Sprawiedliwości, Partii Konserwatywnej, Obywatelskiej Partii Demokratycznej, a także przedstawiciele innych partii łącznie z 8 krajów UE.

WIADOMOŚCI

Legutko: Powinniśmy zaoferować Ukrainie jasną perspektywę członkostwa

Legutko: Powinniśmy zaoferować Ukrainie jasną perspektywę członkostwa

Podczas strasburskiej debaty Parlamentu Europejskiego na temat strategii rozszerzenia Unii Europejskiej, w imieniu delegacji PiS w PE głos zabrał jej przewodniczący prof. Ryszard Legutko.

Legutko podkreślał, że rozszerzenie leży także w interesie obecnych krajów członkowskich, ponieważ prowadzi do zwiększania integralności i bezpieczeństwa naszego kontynentu.

Przewodniczący PiS w PE przyznał jednocześnie, że „zmęczenie rozszerzeniem” jest faktem, ale nie może prowadzić do zamykania drzwi przed krajami kandydującymi. Zdaniem Legutki „powinniśmy zaoferować Ukrainie jasną perspektywę członkostwa”.

Ryszard Legutko przypominał także o zasadzie solidarności, o której niektóre kraje UE nie zawsze pamiętają. Jako przykłady wymienił tutaj „projekt gazociągu północnego, który jest bezpośrednio wymierzony w kraje tranzytowe”, w tym w Polskę oraz South Stream, będący rosyjską odpowiedzią na projekt Nabucco.

Legutko wyraził zaniepokojenie faktem, że „poszczególne kraje Unii tak łatwo pozwalają Rosji sobą manipulować”, realizując z Moskwą bilateralne interesy i wywołując spory wewnątrz UE. Tymczasem „rozszerzenie ma sens, ale musi istnieć zgodność między retoryką, a praktyką”.

Poniżej pełna treść wystąpienia Ryszarda Legutki:

Rozszerzenie Unii Europejskiej leży w interesie nie tylko tych krajów, które do Unii wchodzą i aspirują, ale także w interesie nas wszystkich. Zwiększa, bowiem, integralność i bezpieczeństwo. Dlatego z zadowoleniem przyjmujemy postępy krajów Bałkanów Zachodnich i Turcji oraz fakt złożenia wniosku o członkostwo przez Islandię.

Jest coś takiego jak „zmęczenie rozszerzeniem”, ale pamiętajmy, że każde demokratyczne państwo europejskie, które spełnia określone bardzo dokładnie kryteria, może starać się o członkostwo w Unii Europejskiej. Pamiętajmy o tych kryteriach, ale nie zamykajmy drzwi przed aspirantami. Nie zamykajmy drzwi również przed naszymi wschodnimi partnerami. Powinniśmy zaoferować Ukrainie jasną perspektywę członkostwa.

Bardzo często w Unii Europejskiej powtarzane jest słowo „solidarność”. To jest to słowo, która przyciąga, zapewne, do naszej wspólnoty inne kraje Europy, a jednocześnie nas zobowiązuje do dalszego poszerzania Unii. Niestety, w wielu przypadkach Unia nie wykazuje solidarności w swoich stosunkach wewnętrznych. Przykład oczywisty to jest projekt gazociągu północnego, który jest bezpośrednio wymierzony w kraje tranzytowe (w Polskę przede wszystkim), a South Stream jest odpowiedzią Moskwy na plany dywersyfikacji energii związane z Nabucco.

Jest rzeczą bardzo niepokojącą, że poszczególne kraje Unii tak łatwo pozwalają Rosji sobą manipulować. Dlatego realizowanie bilateralnych interesów między pojedynczymi członkami Unii, a Rosją, prowadzi do sporów wewnętrznych i osłabia naszą pozycję, pozycję Unii. Jest zaprzeczeniem zasady solidarności. Rozszerzenie ma sens, ale musi istnieć zgodność między retoryką, a praktyką.


Strasburg, 25.11.2009

EKR EKR