Kontakt

Biuro EKR w Warszawie

00-810 Warszawa,
Ul. Srebrna 16,
Telefon: (022) 699 72 88,
Fax: (022) 699 72 86
Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy
Grupa Parlamentu Europejskiego, kierująca się w swojej działalności poszanowaniem praw jednostki, zasad wolnego rynku oraz suwerenności państw członkowskich UE. Zasady te zostały zawarte w Deklaracji Praskiej, która stała się podstawą ideologiczną grupy. W skład frakcji wchodzą posłowie do PE z Prawa i Sprawiedliwości, Partii Konserwatywnej, Obywatelskiej Partii Demokratycznej, a także przedstawiciele innych partii łącznie z 8 krajów UE.

WIADOMOŚCI

Dosyć ściemy Tuska!

Dosyć ściemy Tuska!

PO proponuje zmniejszenie liczebności Sejmu i zlikwidowanie Senatu. PO proponuje zmianę ustawy o IPN. PO proponuje kontynuację debaty o zapłodnieniu in vitro. Ciekawe, że partia Tuska ma biegunkę pomysłów tylko wtedy, gdy akurat wybucha nowa afera, albo zaczyna pracę komisja, która ma badać inną aferę.

Dla Platformy to takie kuglowanie rzeczami, które w gruncie rzeczy mają tylko jeden cel: odwrócić uwagę opinii publicznej od problemów tego rządu. Są one groźne dla Polski, ale też w samej PO grożą spadkiem w sondażach. Chodzi o to, aby wyborcy (i podatnicy!) nie zajmowali się zapaścią w służbie zdrowia, poronioną reformą edukacji, ministrem obrony, który w dni parzyste chce zwiększać kontyngent polski w Afganistanie, a w dni nieparzyste go zmniejszać, lecz zajęli się tzw. tematami zastępczymi.

Opinii publicznej podrzuca się kolejne głodne kawałki, z których każdy ma krótki żywot, albo jest tematem dyżurnym - to znaczy, że przy kolejnym kryzysie, kolejnej aferze, kolejnej nieporadności rządu wypłynie IPN, in vitro, albo inny potwór z Loch Ness.

Pytanie: Jak długo Polacy będą się na to nabierać? Jak długo pozwolą, aby Donald Tusk, na ich oczach, z ich przyzwoleniem robił polską opinię publiczną w konia? Ministrowie jego rządu są świetnymi bajarzami, ale takie „dobranocki dla dorosłych” (szkoda, że w znacznie gorszym stylu niż u „profesora mniemanologii stosowanej” Jana Tadeusza Stanisławskiego), ratując zapewne PO przed jazdą po równi pochyłej sondaży, nie rozwiązują żadnego - ale to kompletnie żadnego! - problemu Polski i Polaków.

Premier Tusk to niezły bajerant, ale od tego nie ubędzie bezrobotnych i nie zwiększy się ilość miejsc w bezpłatnych szpitalach. Dosyć tej ściemy!

Ryszard Czarnecki

„Warszawska Gazeta”

EKR EKR